2-latka weszła do zagrody krokodyli. Kiedy rodzice się spostrzegli, było już za późno

W Kambodży doszło do niewyobrażalnej tragedii. Dwulatka weszła do zagrody krokodyli na podwórku koło domu i została zaatakowana przez agresywne drapieżniki. Niestety, kiedy ojciec zorientował się, co się stało, było już za późno, żeby mógł jej pomóc. Do sieci trafiło makabryczne nagranie.

Matka straciła ją z oczu tylko na moment
Do dramatycznych wydarzeń doszło 30 czerwca. Dziewczynka pod opieką mamy bawiła się na podwórku koło domu. Niestety, kobieta na chwilę zajęła się młodszymi dziećmi. Wystarczyła chwila, żeby straciła 2-latkę z oczu.

32-letnia matka nie mogła zlokalizować córeczki. Zaalarmowała całą rodzinę, a bliscy zaczęli szukać dziewczynki. Jednak było już za późno. Okazało się, że dziewczynka weszła do zagrody krokodyli i została pożarta przez gady. Ojciec zobaczył tylko, jak zwierzęta walczą o szczątki dziecka.

Policja apeluje do rodziców

Nagranie z miejsca tragedii trafiło do sieci za sprawą policji w Kambodży. Funkcjonariusze chcieli w ten sposób przypomnieć, by nawet na sekundę nie spuszczać oczu ze swoich pociech. Tym bardziej, że fermy krokodyli są tam bardzo popularne. Rodziny hodują je na mięso i skóry, niektórzy wierzą także w ich lecznicze właściwości.

Reklamy