4-latek zwisał z balkonu na 4. piętrze. Obcy mężczyzna zaryzykował dla niego życie

W Paryżu w sobotni wieczór stało się coś, co zszokowało wszystkich. Z jednego z balkonów wypadło 4 letnie dziecko, w ostatniej chwili malec zdążył chwycić się barierki, ale nie potrafił samodzielnie wejść z powrotem.

W Paryżu w sobotni wieczór stało się coś, co zszokowało wszystkich. Z jednego z balkonów wypadło 4 letnie dziecko, w ostatniej chwili malec zdążył chwycić się barierki, ale nie potrafił samodzielnie wejść z powrotem.

Na dole natychmiast zgromadził się spory tłum. Wśród tych ludzi znalazła się osoba, która nie bała się zaryzykować i wspięła się na górę, aby pomóc maluchowi…

Tłum gapiów

Mamoudou Gassama przechodził w okolicy, gdy zauważył jakieś zgromadzenie. Kiedy tylko spojrzał w górę, natychmiast zauważył, co się dzieje. Nie zawahał się ani chwili i zaczął wspinać się po balkonach. Na górze sąsiad próbował przytrzymywać malca, ale dziecko znajdowało się odrobinę za daleko. 22-latek przeskoczył przez barierkę na 4. piętrze i wciągnął 4-latka do środka. Prawdopodobnie uratował mu życie. Mężczyzna sam siebie nie uważa za bohatera.

Zrobiłem to, bo to było dziecko. Wspiąłem się i dzięki Bogu udało mi się je uratować

powiedział w rozmowie z dziennikarzami

Mimo to podziękowała mu już burmistrz miasta – Anne Hidalgo. Z kolei prezydent, Emmanuel Macron, zaprosił go do Pałacu Elizejskiego, aby również to zrobić.

4-latek zwisał z balkonu na 4. piętrze. Obcy mężczyzna zaryzykował dla niego życie.

Rodziców nie było w domu

Francuskie media podają, że w chwili wypadku rodziców chłopca nie było w domu. Policja zatrzymała już ojca pod zarzutem pozostawienia oraz narażenia zdrowia i życia dziecka. Chłopiec miał przebywać pod jego opieką. Matka była w tym czasie poza miastem.

Apel Pani burmistrz

Wiadomo, że 22-letni Malijczyk przyjechał do Francji kilka miesięcy temu. Burmistrz miasta poprosiła, aby paryżanie oraz urzędnicy paryskiego magistratu w zamian za jego bohaterską postawę pomogli mu zadomowić się we Francji.