Intymne sekrety Roberta Biedronia. Jego ukochany zdradza szczegóły ich związku

Najwięcej emocji wzbudza jeden szczegół dotyczący osoby Biedronia

3 lutego odbyła się konwencja założycielska byłego prezydenta Słupska Roberta Biedronia.

Orientacja seksualna

Najwięcej emocji wzbudza jeden szczegół dotyczący osoby Biedronia. Chodzi oczywiście o jego orientację. Założyciel „Wiosny” jest bowiem homoseksualistą. Od lat związany jest z Krzysztofem Śmiszkiem. Para 14 lutego będzie obchodzić 17. rocznicę bycia razem.

Nie mają nic do ukrycia

Panowie udzielali szczerych wywiadów na swój temat, nie pomijając intymnych szczegółów. Dzięki temu wiemy na przykład, że Biedroń nie jest zbyt wylewny. Chyba, że chodzi o politykę, wtedy nie przestaje mówić.

Związek na odległość

Robert i Krzysztof zwierzyli się, że prowadzą „nieustabilizowane, nomadyczne życie i – jak na warunki polskie – niestandardowe w każdym wymiarze, nie tylko logistycznym”.

Odległość Słupska od Warszawy sprawiała, że były prezydent miasta widywał się rzadko z ukochanym. W dodatku kończyli pracę o różnych porach. Jednak miłość przetrwała, pomimo takiej rozłąki. Jak przyznają, codziennie ze sobą rozmawiają przez telefon albo przez Skype’a.

Szczere wyznanie

Śmiszek wyjawił również, że to on poderwał byłego prezydenta Olsztyna. Zwrócił uwagę na polityka w 2002 r., gdy ten założył kampanię przeciw homofobii. Wtedy też zdecydował, że chce się z nim spotkać.

Przeczytałem w „Życiu Warszawy” relację z konferencji prasowej, zobaczyłem jego zdjęcie i pomyślałem, że może moja wiedza (kończyłem wtedy prawo) przyda się w takiej organizacji. A poza tym bardzo mi się spodobał na tym zdjęciu. Przez dwa, trzy miesiące spotykaliśmy się na gruncie zawodowo-organizacyjnym – relacjonuje Śmiszek

Dopiero, gdy pojechali do Berlina na jakąś konferencję coś zaiskrzyło między mężczyznami.

Jak wspominał Biedroń, patrząc na partnera: To było dla mnie nowe doświadczenie, bardzo romantyczne – uwodziłeś mnie.

Szczęśliwi i zakochani

Oboje deklarują wzajemną miłość. Chcieliby się pobrać, ale w Polsce to niemożliwe. Przyznają, że często mówią sobie czułe słówka i przytulają się, kiedy tylko są razem.

W innym wywiadzie, Biedroń pytany, za co kocha Krzysztofa, odpowiedział:

Ja go kocham za wszystko. Miłość jest bezwarunkowa. Nie wybierasz sobie, że za coś kochasz. Po prostu kochasz

Pozory mylą

Patrząc na eleganckiego Biedronia, można powiedzieć, że ma gust i styl. Jednak prawda jest zupełnie inna. Założyciel „Wiosny” szczerze przyznał, że na modzie się nie zna. W dodatku chodzi w ubraniach partnera.

Ja się nie znam na modzie. I kompletnie się nią nie interesuję. To tylko kwestia wyczucia. A ciuchy noszę po moim Krzyśku. Spodnie i marynarkę mam po nim, zresztą dziurawą. Tylko koszula jest moja. Krzysiek może być moim stylistą. Bo jak on przestaje coś nosić, to ja mu to zabieram. Kto by pomyślał…

Czytaj koniecznie: Wierni wyszli z kościoła gdy usłyszeli kazanie, które wygłosił wikary. Nazwał Roberta Biedronia „PEDAŁEM”