Policja właśnie uruchomiła tryb alarmowy. Błaga o pomoc w poszukiwaniach 13-letniego chłopca

Chłopiec zaginął. Policja ogłosiła tryb alarmowy. Funkcjonariusze błagają o pomoc w poszukiwaniach dziecka, które od środy uważane jest za zaginione.

Chłopiec z Łopuchowa k. Murowanej Gośliny pod Poznaniem, Mateusz Widerski, jest poszukiwany przez policję. Służby w całym kraju ogłosiły tryb alarmowy i poszukują zaginionego 13-latka. Zrozpaczona rodzina błaga o pomoc w poszukiwaniach.

Chłopiec zaginął bez śladu

Mateusz Widerski ostatni raz był widziany w środę 20.11 około godziny 10:00 w Łopuchowie. Chłopiec zabrał sprzęt biwakowy i wyszedł z domu. Z doniesień policji wynika, że dzień wcześniej w domu rodzinnym doszło do sprzeczki, na skutek której chłopiec zamiast wybrać się do szkoły, tak jak myśleli jego rodzice, uciekł z domu. Jest harcerzem, więc najprawdopodobniej może znajdować się w okolicy. Jednak, jak zwraca uwagę policja, nie jest to dobra pora na biwak.

– Noce są chłodne, pogoda jesienno-zimowa. Im szybciej go znajdziemy, tym lepiej – informuje policja. 

Poszukiwania chłopca trwają od wczoraj. Niestety rodzina przez większość dnia szukała chłopca na własną rękę, a policja otrzymała zgłoszenie o jego zaginięciu w okolicach godziny 19. Dopiero wtedy funkcjonariusze włączyli się w akcję poszukiwawczą. 

– Zaginął 13-letni Mateusz Widerski z Łopuchowa k. Murowanej Gośliny. Po raz ostatni był widziany w sklepie ok. 10:00. Zabrał harcerski sprzęt biwakowy i zniknął. Szukamy go w trybie alarmowym. Prosimy o informacje od każdego, kto go dziś widział – napisał rzecznik wielkopolskiej policji.

Jak wygląda zaginiony chłopiec?

Mateusz Widerski, wychodząc z domu w środę miał na sobie kolorową kurtkę, taką jak na zdjęciu. Zabrał ze sobą sprzęt biwakowy zapakowany w plecak. 

Policja błaga o kontakt od każdego, kto widział zaginionego chłopca.

Reklamy