Ponad 750 tysięcy osób w Polsce oszczędza dzięki sprytnej aplikacji. Startuje promocja dla nowych użytkowników

Aplikacja finansowa Revolut robi w Polsce furorę. Nad Wisłą korzysta z niej już 750 tysięcy osób. Polacy polecają ją sobie do bezpiecznych transakcji w sieci – dzięki kartom wirtualnym ze zmiennym numerem można bez obaw kupować w Internecie – i jako skuteczną metodę oszczędzania – dzięki dostępowi do 29 subkont walutowych i atrakcyjnym kursom wymiany walut można taniej słać pieniądze za granicę, taniej kupować online i taniej podróżować.

Revolut wprowadził w Polsce wiele innowacyjnych usług, których nie oferuje nikt inny – można je przetestować za darmo na swoim telefonie.

Gdy w marcu zeszłego roku Revolut oficjalnie wszedł do Polski, miał już 30-40 tysięcy użytkowników. Dzięki ich wsparciu i poleceniom społeczność użytkowników błyskawicznie się rozwinęła i liczy już 750 tysięcy osób. Jak to możliwe, że do Revolut każdego miesiąca dołącza 50 tysięcy nowych osób?

Banalna odpowiedź jest taka, że jest to proste i tanie. Założyć Revolut w kilka minut może każdy i nie wiąże się z żadnymi opłatami subskrypcyjnymi, bo pakiet Standard jest bezpłatny. By założyć konto i przetestować Revolut wystarczy ściągnąć aplikację na telefon, mieć pod ręką dokument potwierdzający tożsamość, zrobić selfie i doładowanie 20 zł które można od razu wykorzystać na zakupy. Łatwiej się nie da – tych kilka prostych kroków opisujemy jeszcze raz poniżej. Tylko po co ten Revolut? Co na tym zyskujemy?

Jak założyć konto w Revolut i skorzystać z promocji?

Z okazji dołączenia do społeczności 750 tysięcy użytkowników Revolut udostępnił promocję, dzięki której nowi użytkownicy mogą zamówić darmową kartę z bezpłatną dostawą i konto doładowane kwotą 20 złWystarczy wejść na stronę internetową firmy i podać swój numer telefonu W ciągu kilku chwil, na podany numer telefonu otrzymamy wiadomość SMS z linkiem do pobrania aplikacji ze sklepu Play albo AppStore.

Kiedy nasze konto zostanie już utworzone i przeszliśmy weryfikację (tzw. KYC), możemy przejść do bezpłatnego zamawiania karty. W tym celu musimy doładować konto kwotą 20 zł (które można od razu wykorzystać na zakupy), za pomocą karty płatniczej bądź przelewu bankowego.

Ostatnim krokiem podczas rejestracji jest weryfikacja tożsamości, której dokonać możemy dokumentem ze zdjęciem: dowodem bądź paszportem. Revolut nie podpisuje żadnych papierowych umów ani nie wysyła kurierów. Cały proces zakładania konta odbywa się w aplikacji mobilnej i wymaga weryfikacji tożsamości na podstawie zdjęć.

To wszystko. Można już korzystać z Revolut i oszczędzać na wymianie walut.

Koniec z ukrytymi opłatami

Przez wiele lat schemat był następujący: chcesz płacić walutą na zagranicznych wakacjach? Najlepiej wymień pieniądze w kantorze online lub w okienku, szybko zapomnij ile zarobił na tym kantor, z tego przecież żyje, a pieniądze podziel i pochowaj w walizce i po kieszeniach. Jak ukradną to przynajmniej nie wszystko. Po wyjeździe, to co zostało, wrzuć do szuflady w formie “pamiątkowych monet”. Kupcy weneccy w średniowieczu też tak pewnie robili. Może więc karta?

Korzystanie ze zwykłej karty debetowej do podstawowego rachunku bankowego to trafienie z deszczu pod rynnę, bo może okazać się jeszcze mniej opłacalne. W najlepszym wypadku na przewalutowaniu po niekorzystnym kursie stracisz raz. W najgorszym? Wiele razy, a wszystko zależy od waluty rozliczeniowej. Dobitnie przekonywali się o tym ci, którzy jeździli na wakacje na przykład do Azji. Dlaczego?

Ich złote z konta najpierw były przewalutowane po niekorzystnym kursie do dolara, a później jeszcze raz po niekorzystnym kursie np. do tajskiego bata. W efekcie transakcja mogła być droższa (mocniej obciążająca konto w złotym). Jeden euro zamiast kosztować 4,25 zł wart był w rozliczeniach na przykład 4,75 zł. Jeden dolar zamiast kosztować 3,79 zł wart był na przykład sporo ponad 4 zł.

A przecież te opłaty i prowizje spotykamy nie tylko, gdy wydajemy pieniądze podróżując za granicą, ale również, gdy je tam przesyłamy – płacąc za towar lub usługę zakupioną w zagranicznym sklepie internetowym lub wysyłając pieniądze do rodziny lub znajomych. Dlatego, Revolut postanowił zmienić reguły gry – zaoferował błyskawiczne transakcje i atrakcyjne kursy walutowe. Korzystniejsze, uczciwsze, bez ukrytych opłat. To na początek. A potem zasłynął z kolejnych innowacji i bezpieczeństwa transakcji online.

Bezpieczeństwo i wygoda

Revolut udostępnił konsumentom w Polsce szereg usług, związanych z bezpieczeństwem, których nie oferuje nikt inny. Pozwala sterować dostępami do kart fizycznych z poziomu aplikacji. Jeśli zgubimy kartę i nie wiemy, gdzie się znajduje lub idziemy akurat na basen i zostawiamy rzeczy w szafce, blokujemy karty jednym kliknięciem w aplikacji. Po znalezieniu zguby lub po treningu, drugim kliknięciem w aplikacji możemy ją odblokować. Na tej samej zasadzie “on-off” sterujemy wszystkimi funkcjami karty, dostępem do paska magnetycznego, bankomatów, transakcji online. To tylko jeden z przykładów.

Do bezpiecznych zakupów w Internecie przydają się karty wirtualne i karty wirtualne ze zmiennym numerem. Karty wirtualne możemy generować w aplikacji, płacić nimi online i kasować lub zmieniać jeśli tylko dostawca usługi lub sklep internetowy wyda nam się niepewny. O transakcje kartami ze zmiennym numerem wcale nie musimy się martwić. Po każdej transakcji, kasują one numer i generują w jego miejsce automatycznie nowy. Stary numer, nawet jeśli wpadnie w niepowołane ręce, będzie dla złodzieja zupełnie bezużyteczny. Nikt inny w Polsce nie oferuje tego rodzaju innowacji.

Prócz bezpieczeństwa i braku ukrytych kosztów, liczy się też wygoda. Komfort używania karty, konta oraz aplikacji. Tradycyjne instytucje finansowe potrzebują czasem miesięcy i lat by wprowadzić jakąś innowację. Revolut jest w stanie dodawać nowe funkcjonalności i poprawiać aplikację w każdym tygodniu. Oto kilka wybranych nowości, które ostatnio się pojawiły. Od początku roku można rezerwować przez aplikację saloniki lotniskowe. Firma poszerzyła do 29 liczbę subkont walutowych. Doszły nowe waluty popularnych wśród Polaków destynacji turystycznych, np. kuna chorwacka i lew bułgarski. Obie bardzo oczekiwane!

Firma dodała opcję auto-przewalutowania. Pozwala kupować 29 walut automatycznie, o ile kurs osiągnie oczekiwany przez nas poziom. Nowością, której pomysł wykiełkował z Polski, są wspólne sejfy Vault, pomocne do realizacji zrzutek na prezent lub składkowych imprez. Fintech udostępnił opcję płacenia telefonem z pomocą Apple Pay, Google Pay, Garmin Pay i Fitbit Pay. Wprowadził też funkcję Donations, która pozwala wspierać organizacje dobroczynne “końcówkami” z codziennych płatności. Stale pojawiają się nowe usługi, które trudno porównać z innymi, bo są dostępne tylko w Revolut.

Czym właściwie jest Revolut?

W skrócie jest aplikacją, kontem i kartą, z którą możesz globalnie płacić – bez znaczenia, w jakiej walucie masz swoje konto. W przeciwieństwie do wielu tradycyjnych instytucji finansowych, otwarcie konta zajmuje tylko kilka minut. Nie trzeba iść do placówki, można założyć je bezpośrednio z telefonu. W zasadzie cała obsługa konta ogranicza się do korzystania z aplikacji i wydanej do konta karty płatniczej. Kontakt z supportem odbywa się przez czat, email, twitter lub formularz online.

Warto pamiętać, że Revolut udostępnia karty do bezdotykowych transakcji, dzięki którym można płacić w dowolnym miejscu na świeciew ponad 150 walutach – bez ukrytych prowizji ani wysokiego kosztu przewalutowania. Można również wypłacać pieniądze z bankomatów. Korzyść jest oczywista – to stała i przejrzysta kontrola nad swoimi finansami. Kurs jest znany i na bieżąco aktualizowany. Revolut nie zarabia na wymianie walut. To na czym zarabia?

Revolut zarabia na płatnych kontach Premium i Metal, do których dołączane są ekskluzywne metalowe karty i na kontach dla biznesu, w ramach kont dla freelancerów i firm. Jednak ich wersja bezpłatna, o której była tu mowa, posiada większość potrzebnych funkcji za darmo. Może służyć jako wygodna wielowalutowa portmonetka – doładowujesz, wymieniasz i płacisz w walucie kraju, w którym przebywasz lub kupujesz – z rozbudowanymi funkcjami do kontroli wydatków.

Jakimi kwotami doładowywać Revolut? Najlepiej takimi jakich w danej chwili potrzebujesz do konkretnej transakcji lub takimi jakie są Ci potrzebne na bieżące wydatki. Można tu skorzystać z funkcji auto-doładowania. W ten sposób na Revolut zawsze znajduje się kwota, którą chcemy mieć pod ręką, gdy ją wydamy, nastąpi automatyczne doładowanie w ustalonej kwocie. Doładowania można też robić manualnie. Revolut nie jest bankiem i nie oferuje lokat ani oprocentowanego konta oszczędnościowego. Na niewielkie cele można jednak systematycznie odkładać za pomocą funkcji sejfów Vault.

Najbliższe plany i premiery

Po sześciu kwartałach udało nam się rozszerzyć dostęp do kategorii kart wielowalutowych w Polsce. Sprawiliśmy, że zakupy online stały się bezpieczne dzięki kartom wirtualnym ze zmiennym numerem. Nasi użytkownicy lepiej kontrolują swoje wydatki i nie tracą czasu na proste rozliczenia, jak podział rachunku w restauracji. Teraz na cel weźmiemy kolejne usługi finansowe, mają dziś do nich dostęp nieliczni, a my otworzymy je dla wszystkich” – mówi Karol Sadaj, country manager Revolut w Polsce.

Posiadacze kont i aplikacji Revolut w Polsce wykonali tylko w sierpniu transakcje o wartości ponad miliard złotych. Powód? Prozaiczny. Oszczędności – dla tych, którzy zdecydują się na korzystanie z usług firmy. Revolut wszedł na rynek tak skutecznie, że część polskich banków uatrakcyjniła swoje oferty wielowalutowych kont i kart. Fintech, czyli połączenie firmy technologicznej i finansowej, ma także kilka innowacji, których konkurencja nie potrafi skopiować. Niebawem wprowadzi kolejne.

Firma wprowadziła niedawno usługę bezprowizyjnego handlu akcjami na amerykańskiej giełdzie, jest już ona dostępna dla wszystkich użytkowników w Polsce. Pracuje też nad specjalną kartą dla dzieci, na którą rodzice będą mogli przelewać kieszonkowe sprawując pieczę nad jego wydatkami. Społeczność użytkowników Revolut to już ponad 7 milionów osób w Europie i w Australii. Fintech chce w najbliższym czasie wejść też na nowe rynki Ameryki Północnej i Azji, zwłaszcza do Kanady, Singapuru i USA, gdzie na liście oczekujących na premierę czeka już ponad 100 tysięcy osób.

Polska jest drugim największym rynkiem Revolut pod względem ilości kart zamówionych przez lokalną społeczność użytkowników. To w Polsce pracuje też większość pracowników firmy. Fintech stale inwestuje i rozwija swoje centrum w Krakowie. Blisko 700 pracowników zajęło niedawno trzy piętra z zielonymi tarasami w nowym krakowskim biurze firmy. Umożliwi to dalszy rozwój zespołu i przyspieszy kolejne rekrutacje. Revolut poszukuje w Krakowie programistów, analityków i specjalistów do działów compliance i supportu.

Reklamy