Temat waloryzacji 500 plus od czasu do czasu powraca – teraz jednak ze zdwojoną siłą, zwłaszcza, że rządzącym trudno już udawać, że ceny nie rosną. Do tej pory jednak Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wykluczało możliwość podwyżki świadczenia. Teraz jednak wiceminister Stanisław Szwed przyznaje, że taki wariant nie jest wcale wykluczony. Tyle tylko, że „w przyszłości”.

Inflacja rośnie, a razem z nią – ceny w sklepach. Rządzący nie mogą już udawać, że nic się nie dzieje

GUS niedawno podał, ile wyniosła grudniowa inflacja. Okazało się, że była nawet wyższa, niż przewidywali ekonomiści. Szacuje się, że w przypadku żywności wyniosła ponad 7 proc. Nie trzeba było jednak danych z GUS, by Polacy zauważyli, że ceny żywności gwałtownie wzrosły, a za tę samą kwotę można już kupić znacznie mniej niż chociażby kilka miesięcy temu.

Nic dziwnego zatem, że coraz więcej osób uważa, że rządzący powinni podwyższyć niektóre świadczenia – z 500 plus na czele. Jeszcze niedawno jednak resort odpowiedzialny za program 500 plus stanowczo zaprzeczał waloryzacji świadczenia. Teraz jednak zmienia powoli zdanie.

600 plus zamiast 500 plus?

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed przyznał w rozmowie z „Super Expressem”, że nie można wykluczyć podwyżki świadczenia dla rodzin – mogłoby to być 600 plus zamiast 500 plus.

Czytaj TUTAJ więcej na temat podwyżki świadczenia programu…