W czasie safari wysiadła z auta i podeszła do gepardów. W rękach trzymała 2-letnią córeczkę

Regulamin parku safari Beekse Bergen w Holandii jasno informuję turystów o zakazie wychodzenia z samochodów podczas zwiedzania. Niestety nie każdy bierze sobie te zasady do serca i nie zdają sobie sprawy jak bardzo narażają swoje życie.

Regulamin parku safari Beekse Bergen w Holandii jasno informuję turystów o zakazie wychodzenia z samochodów podczas zwiedzania. Niestety nie każdy bierze sobie te zasady do serca i nie zdają sobie sprawy jak bardzo narażają swoje życie.

Ostatnio do sieci wyciekło nagranie z pobytu jednej z rodzin, która opuściła samochód i zaczęła spacerować wśród dzikich zwierząt.

Sytuacja przez chwilę naprawdę stała się groźna, na szczęście wszystko skończyło się dobrze, ale turyści byli o włos od tragedii. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie tylko narażali swoje życie, ale również dziecku, które było z nimi.

Świadek zdarzenia z innego samochodu zarejestrował na kamerze to co nigdy nie powinno się wydarzyć.

O nie! Mój Boże! O Ku***a! – słyszymy świadkowie z samochodu, z którego nagrywane było całe zdarzenie.

Oświadczenie parku

Potępiamy ten incydent i jesteśmy zszokowani tym, co widać na nagraniach” – komentują pracownicy parku.

Park robi wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo zwierzętom oraz zwiedzającym, który o zakazie wysiadania z samochodów i otwierania okien są informowani zarówno w kilku językach, jak i przy pomocy obrazków.

Głęboko żałujemy, że te osoby zignorowały te jasne wskazania. Ale uważamy to za jednostkowy incydent, który na szczęście zakończył się dobrze dla ludzi i naszych zwierząt – czytamy w oświadczeniu.