W szpitalu: „Dorodny kleszcz na ziemniaczkach”. Tak głodzą pacjentów

Szpitalne jedzenie zostawia wiele do życzenia. Sam wygląd tego co nam podają odbiera apetyt. Często to rodziny przywożą pacjentom obiad lub coś co nie brzydzi samym wyglądem.

Szpitalne jedzenie zostawia wiele do życzenia. Sam wygląd tego co nam podają odbiera apetyt. Często to rodziny przywożą pacjentom obiad lub coś co nie brzydzi samym wyglądem.

Często pacjenci skarżą się na jakość i wielkość porcji dostępnych na szpitalnej stołówce. Oprócz tego, że nie wyglądają apetycznie, to jeszcze nie smakują.

Co więcej, posiłki są małe, często zimne i bez żadnych właściwości…

Zobaczcie sami, co sfotografowali chorzy…

1 Nie prezentuje się apetycznie…

2 Co pływa w tym sosie?

3 „Szpitala w Kraśniku oddział Ginekologiczny kolacja dla kobiety w 7 miesiącu ciąży, wersja dla Pań z dietą była bez tych 4cm parówki”

4 Uważaj, bo się przejesz

5 Apetyt rośnie w miarę jedzenia…

6 A co to za czerwona polewka?

7 „Oto śniadanie dla ciężarnej w szpitalu Parkitka w Częstochowie”

8 „Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu , kolacja, smród na całą salę”

9 Dania mocno wykwintne, pleśniowy chlebek. Czego chcieć więcej?

10 Dużo witamin i minerałów, by wyzdrowieć!

11 Z dodatkami… „Szpital na Lwowskiej Rzeszów. Dorodny kleszcz na ziemniaczkach”

12 Słodycze i jajko na śniadanie, czy może jajko na śniadanie, a słodycze na pożywny deser?

]]>

]]>